Szczyrk - Świetne miejsce na urlop w Szczyrku

Uwielbiam te dni, gdy mogę pojechać na snowboard. Mieszkając w Łodzi mam całkiem niedaleko kompleks narciarski Kamieńsk koło Bełchatowa. Jednak wolę jazdę po normalnych naturalnych stokach wśród prawdziwych górali. Moją bazą jest Szczyrk w Beskidzie Śląskim do którego jest daleko, ale większość trasy jadę drogą ekspresową, a tylko jakieś 20 km normalną drogą. Ostatnio jechałam sama na narty i to do obcego mi wcześniej miasta. Szczyrk zawsze jakoś omijałam, bo nie był mi po drodze. Teraz już wiem. Wiem co to miłość do tego miasta. Nie wiem czemu tyle lat jeździłam do Kamienicy, a taki niesamowity ośrodek narciarski czekał na moje odwiedziny. Teraz to się już zakochałam w Szczyrku i moim chłopaku z tego miasta. Często trudno jest pozostawić dawne przyzwyczajenia. Wcześniej jeździliśmy do Ustrzyk Górnych i tam łaziliśmy po tamtejszych szlakach. Czasem wybieraliśmy niżej położone tereny i penetrowaliśmy Roztocze. Teraz przyszedł czas na Szczyrk i Beskid Śląski. Nie mamy czasu na wczasy, przeważnie możemy jednak poświęcić jeden dzień i przedłużyć weekend. Tak odprężamy. Jeśli chcę jechać na dechy, to zwykle lecę na Szczyrk . Dawno temu jeżdżiłem do Ustronia i Brennej, ale teraz preferuję tylko zbocza Soliska. Tam mi się najbardziej podoba, a FIS - ówka jest jedną z najtrudniejszych w naszych górach. Sporo jest niezwykłych miejsc w Beskidach, ale ja od zawsze najbardziej lubię Szczyrk . Wyśmienity dojazd i bardzo dobra baza noclegowa to moje wymagania. Widok na wschód słońca z obiektu noclegowego na zboczach Kotarza zawsze mnie cieszy. Zachodu słońca z tego budynku nie widać, ale o tej porze to jeszcze tam z reguły nie przebywam.